Twoje marzenia to wystawy psów, ale jesteś zamkniętym w sobie introwertykiem? Wystawy stresują Cię tak mocno, że musisz korzystać z pomocy handlerów, którzy czasem nie zdążą wyjść z Twoim psem na ring?

Nie martw się – rozumiem Cię aż za dobrze. Gdybyś poznał mnie 15 lat temu, zobaczyłbyś małą dziewczynkę, która była tak zamknięta w sobie, że nie potrafiła wydukać odpowiedzi na najprostsze pytania w szkole. Moim najczarniejszym scenariuszem było udzielenie odpowiedzi przy biurku, na oczach całej klasy – nawet jeśli znałam rozwiązanie. Stres był silniejszy ode mnie. Moja mama dziś śmieje się, rozmawiając o mnie, że nie wie, jak to się stało, że jestem tą samą osobą. Może moja historia pomoże Ci zobaczyć, że każdy z nas przeżył kiedyś taki moment… swój pierwszy raz na środku ringu

Bardzo chciałam wystawiać psy, ale pierwsza wystawa była prawdziwą gehenną. Nie miałam nawet swojego własnego psa. Uparłam się: Trudno, raz się żyje. Marzyłaś o tym

Rzeszów, 2010. Ręce trzęsły mi się, zaciśnięte na ringówce, serce biło jak oszalałe. Wokół mnie mnóstwo dziewczynek, idealnie prezentujących swoje psy. A ja – z gorączką, zatkanym nosem i w stanie psychicznym krzyczącym: Uciekaj dziewczyno, ludzie patrzą! 

Nie będę owijać w bawełnę – na stres wystawowy nie ma złotego środka. Wystawy przez wiele lat łączyły się dla mnie (domyślam się, że u Ciebie jest podobnie) z ogromnym stresem i brakiem pewności siebie.

Przez te lata nauczyłam się jednak z tym walczyć:

1 .Spokój.

Spokój nas ocali. Oddychaj głęboko – wdech, wydech. Na hali jest 3000 psów i pewnie dwa razy tyle ludzi, którzy patrzą. Wyobraź sobie, że ich nie ma. Jesteś tylko Ty i Twój pies. Hałas znika, myślisz tylko o tym, że jesteś tu sam ze swoim przyjacielem. I znowu – wydech...

2. Doświadczenie.

Im więcej wystaw zaliczysz, tym szybciej dojdziesz do momentu, w którym stres opada. Kiedyś usłyszałam od jednej z sędzi kultowy tekst. "No i czemu się stresujesz, to jest tylko wystawa". I wiecie co ? Miała rację.

3. Ćwiczenia.

Każdego dnia stawiaj krok do przodu. Ćwiczenia mogą trwać nawet 1 minutę. Zajęcia z handlerem pomogą ci szybciej zniwelować błędy. Nie przesadzaj jednak z treningami - dostosuj je do wieku psa. Przetrenowane szczenię w dorosłości może znienawidzić wystawy.

4. Ekwipunek.

Spakuj wszystko dzień wcześniej - to bardzo ważne. Najlepiej jest wyjechać dzień wcześniej jeśli wystawa jest daleko.

5. Trasa.

Zaplanuj trasę tak, aby uwzględniała możliwość korków. Na miejsce powinieneś dotrzeć co najmniej godzinę przed wyjściem na ring. Jeśli jedziesz autostradą, gdzie często zdarzają się korki lub przebudowy, dolicz kolejną godzinę.

6. Ubiór.

Dopasuj ubiór – zarówno swój, jak i psa. Ubieraj się tak, aby czuć się dobrze i swobodnie. Strój powinien pasować do maści psa i Twojej figury. Unikaj stroju, w którym czujesz się jak worek ziemniaków – dres na ring to nie najlepszy pomysł. To przecież święto kynologii.

Ubiór psa? Mam na myśli obrożę, smycz i ringówkę. Pies nie powinien pojawiać się na wystawie w kolczatce. Wybierz sprzęt, który zapewni Ci pełną kontrolę nad psem. Ringówka powinna być dobrze dopasowana – nie za gruba, nawet dla dużego psa. Zbyt gruba jest niepraktyczna i utrudnia kontrolę.

Jeśli mocno się stresujesz, zabierz ze sobą herbatę z melisą – najlepiej z miodem. Rób wszystko spokojnie i powoli. Twój spokój wpłynie na psa – nie przejmie od Ciebie złych emocji. Wdech, wydech. Wystawa to nie wyścig, a Ty nie musisz być jak Zygzak McQueen. Możesz działać wolniej i dokładniej – sędzia zaczeka. A jeśli nie zaczeka? Trudno. Wystawa to święto kynologii – obchodźmy je z dumą!

Jeśli mocno się stresujesz weź ze sobą herbatkę z melisą. Najlepiej z miodem. Staraj się wszystko robić spokojnie i powoli. To również pomaga psu - nie będzie przejmował od ciebie złych emocji.

Wdech, wydech...

Wdech, wydech...

Wystawa to nie wyścig a Ty nie masz być jak Zygzak McQueen. Możesz robić wszystko wolniej a dokładniej, sędzia zaczeka. A jeśli nie zaczeka – to trudno. Wystawa to święto kynologii – obchodźmy je z dumą! 

Wiktoria Ben

Od zawsze związana z psami, od 14 lat z sukcesami prezentuje je na ringach wystawowych w Polsce i za granicą. Doświadczony handler, hodowca, technik weterynarii, groomer, właścicielka salonu pielęgnacji zwierząt Małe Białe Salon Urody Zwierząt, a także instruktor szkolenia psów. Niedawno do swojego bogatego doświadczenia zawodowego dołączyła funkcję asystenta kynologicznego. Prywatnie opiekuje się trzema białymi szpicami, pudlem miniaturowym oraz owczarkiem belgijskim malinois.