Wyprawka to pakiet startowy, z którym mały „tygrys” – czyli Twój przyszły domowy mruczek – opuszcza rodzinną hodowlę. Absolutny fundament, który musisz otrzymać, to rodowód, umowa oraz książeczka zdrowia, a także zapas karmy na pierwsze dni. Cała reszta zależy od gestu i woli hodowcy. Niektórzy pakują pokaźne wyprawki: miękkie legowiska, pachnące kocyki, zabawki, karmę mokrą, mieszanki BARF, kosmetyki, gadżety klubowe, a nawet suplementy wspierające odporność. Szczerze mówiąc, ogranicza ich tylko wyobraźnia!

Zanim maluch przekroczy Twój próg, dopytaj hodowcę, co dokładnie znajdzie się w jego paczce. Pozwoli Ci to uniknąć kupowania dubli i pozwoli na spokojnie skompletować własny zestaw jeszcze przed przyjazdem nowego domownika.

Bezpieczny transport kota: jaki transporter wybrać?

Podstawą bezpiecznej podróży jest odpowiedni transporter dla kota. Z praktycznego punktu widzenia najlepiej sprawdza się model z trwałego tworzywa z metalowymi kratkami, otwierany zarówno od góry, jak i z boku. W środku warto wyścielić go miękkim kocykiem i podkładem higienicznym na wypadek małych wypadków. Jeśli podróż nie trwa przez całą Polskę, nie musisz karmić ani poić malucha w drodze. Sam transport jest dla niego wystarczająco emocjonujący, a dodatkowy posiłek mógłby skończyć się rewolucją żołądkową.

Kuweta i żwirek dla kota – co wybrać na start?

W nowym domu kluczową rolę gra kuweta dla kota. Na początek najlepiej wybierać modele otwarte. Pozwalają one łatwo monitorować zdrowie malucha – bez problemu zauważysz niepokojącą pozycję bólową przy załatwianiu się czy obecność śluzu i krwi. W zakrytej kuwecie kot szybko zakopie problem i trudno dostrzec pierwsze objawy infekcji. Do wyboru masz żwirki bentonitowe, drewniane oraz tofu. Warto stawiać na warianty zbrylające i bezzapachowe lub o bardzo delikatnej nucie. Pamiętaj o jednej zasadzie: niezależnie od deklaracji producentów na opakowaniach, żwirki nie powinny trafiać do domowej toalety ze względu na ryzyko zapchania kanalizacji.

Żywienie i dieta kocięcia w nowym domu

Kolejny punkt to prawidłowe żywienie kota. Przez pierwsze trzy miesiące bezwzględnie utrzymuj dietę, którą stosował hodowca – niezależnie od tego, czy była to karma sucha, mokra, czy surowy BARF. Nagłe zmiany są wysoce niezdrowe dla delikatnego układu pokarmowego. Zmiany na nową karmę lub wprowadzanie specjalistycznych suplementów z oferty Klubu Hodowców Pokusa for Health realizuj bardzo stopniowo i dopiero wtedy, gdy kot w pełni zaadaptuje się w nowym miejscu. I nie zapomnij o smaczkach – w końcu to najlepsza waluta edukacyjna podczas nauki dobrych manier!

Jak zabezpieczyć dom przed przybyciem kota?

Twoje mieszkanie musi stać się przestrzenią bezpieczną. Zabezpiecz okna siatkami wzmacnianymi metalową żyłką (czarne są najmniej widoczne z zewnątrz) oraz zamontuj ochrony na okna uchylne. Do okien otwieranych latem świetnie sprawdzą się metalowe moskitiery, które oszczędzą nam ukąszeń komarów, a nie ugną się nawet pod ciężarem pokaźnego Maine Coona. Jeśli dysponujesz ogrodem, pomyśl o wolierze połączonej z oknem, zabezpieczeniu całego ogrodzenia lub spacerach na szelkach szytych na miarę.

Rośliny bezpieczne i toksyczne dla kota

Zanim kociak wściubi nos w kąty, koniecznie przeprowadź też botaniczny audyt w domu. Wiele popularnych roślin doniczkowych – takich jak monstery, skrzydłokwiaty, alokazje, filodendrony czy aloes – oraz ciętych (np. absolutnie śmiertelne dla kotów lilie!) jest silnie toksycznych. Koty uwielbiają skubać zieleń, dlatego trujące okazy oddaj znajomym, a w ich miejsce postaw bezpieczną zielistkę, chamedorę lub wysiej po prostu pojemniczek z kocio-trawką.

Drapak dla kota: jaki model sprawdzi się najlepiej?

Drapaki w domu powinny być co najmniej dwa: poziomy i pionowy. Koty uwielbiają drapaki kartonowe, więc prosty model na podłodze sprawdzi się idealnie (a jako niskobudżetowe legowisko wyśmienicie posłuży klasyczna kartonowa skrzynka po warzywach). Wybierając drapak stojący, pamiętaj o dwóch zasadach: stabilności i odpowiedniej długości palika. Konstrukcja nie może się chwiać, gdy rozbrykany kot wskakuje na nią z impetem, a palik musi być na tyle wysoki, by zwierzak mógł się swobodnie wyciągnąć, wbijając pazury w najwyższy punkt. Wszelkie budki, półki i hamaki wybieraj wedle gustu pupila, stawiając na modele ze zdejmowanymi poduszkami, które można łatwo wyprać.

Bezpieczne zabawki dla kota

Wśród akcesoriów zabawkowych świetnie sprawdzą się tunele, zabawki z walerianą lub kocimiętką, wędki teleskopowe z naturalnymi piórkami, kopacze oraz piramidki z piłeczkami. Często najprostszą frajdę sprawi zwykły korek od butelki! Zawsze unikaj jednak elementów, które kot mógłby połknąć – małych piłeczek kauczukowych, łatwych do oderwania mysich piórek, gumek do włosów czy torebek foliowych.

Pielęgnacja kota i wybór misek

W kąciku pielęgnacyjnym powinny znaleźć się nożyczki do pazurków, grzebień oraz pudlówka dostosowana do rodzaju sierści, a także waciki i dedykowany płyn do czyszczenia uszu oraz oczu (do przemywania okolic oczu świetnie sprawdzi się też sól fizjologiczna). Pamiętaj przy tym, by do higieny oczu i uszu nie stosować nawilżanych chusteczek dla niemowląt – zawarte w nich składniki mogą wywołać podrażnienia i reakcje alergiczne.

Na koniec miski dla kota: unikaj plastikowych i metalowych, gdyż mogą powodować reakcje alergiczne i tzw. trądzik podbródkowy. Coraz częściej mówi się też o uczuleniach na tanią ceramikę. Świetnym rozwiązaniem jest szkło, choć jego wadą bywa tłukliwość. Naczynia muszą być odpowiednio szerokie, by kot nie uderzał o nie wąsami przy jedzeniu i piciu. Jeśli zauważysz, że Twój pupil wyciąga jedzenie łapką, to wyraźny znak, że miska jest dla niego niewygodna. Karmę mokrą najlepiej podawać po prostu na płaskich talerzykach.

Ewa Kondraciuk

Od 2009 roku z pasją zajmuje się hodowlą kotów rasy Maine Coon. Swoje doświadczenie zdobywa, uczestnicząc w licznych międzynarodowych wystawach jako wystawca lub steward. Nieustannie pogłębia też wiedzę na temat zdrowia i behawioru kotów. Jako zapalona kocia fotografka, stara się uchwycić piękno i wyjątkowy charakter tych niezwykłych zwierząt, dzieląc się swoją miłością do kotów nie tylko poprzez hodowlę, ale i przez obiektyw aparatu.