Wyposażenie profesjonalnej hodowli to spory wydatek i ogromna lista procedur, ale bezpieczeństwo i zdrowie naszych kotów są bezcenne. Zresztą, umówmy się - i tak pomimo naszych tytanicznych starań, całego tego szorowania, ozonowania i sterylizacji, życie szybko weryfikuje plany. Wystarczy, że do domu z impetem wpadną psy prosto z zewnątrz (oczywiście w najbardziej deszczowy dzień w roku) albo dziecko przejdzie przez salon w ubłoconych butach, ciągnąc za sobą wesołą gromadkę koleżanek, i cała nasza idealna, laboratoryjna higiena w ułamku sekundy idzie w zapomnienie! Ale hej, na tym właśnie polega cały urok pełnego, szczęśliwego domu, prawda?